Nieruchomości


nieruchomości


Analiza rynku oraz całej branży nieruchomości pozwala analitykom i specjalistom na patrzenie w przyszłość z dużym optymizmem. Co oznacza jednak, że analitycy są więcej niż zadowoleni ze stanu branży? Jak to się ma do oczekiwań nabywców, cen nieruchomości i czasu realizacji projektów budowlanych? Czy jest szansa, ze będziemy mieszkać taniej? Niestety, na obniżenie ceny za metr kwadratowy wymarzonego M nie mamy co liczyć ponieważ raporty mówią wprost, ze ceny nie ulegną zmianie w najbliższej przyszłości, szczególnie jeżeli chodzi o mieszkania w dużych aglomeracjach. Developerzy wciąż budują za mało w stosunku do zapotrzebowania, co ma niebagatelny wpływ na cenę. Do tego dochodzą jeszcze zawirowania w obrębie kredytów mieszkaniowych i ich oprocentowania. Wynika z tego, ze jako nabywcy mieszkań mamy trzy rozwiązania: Po pierwsze możemy brać co jest i za ile jest, po drugie możemy poczekać na lepsze czasy w wynajmowanym mieszkaniu zżymając się przy płaceniu odstępnego, że te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na ratę kredytu, po trzecie zaś możemy żyć jak dotychczas w oczekiwaniu na łut szczęścia i wygraną w jakim totalizatorze. Gdzie mieszkania są towarem najbardziej pożądanym? Na pierwszy plan wysuwa się stolica. Aglomeracja warszawska cieszy się największą popularnością .Z punktu widzenia deweloperów sytuacja na rynku mieszkaniowym w Warszawie jest najlepsza, ponieważ mieszkańcy stolicy mogą pochwalić się największą zdolnością kredytową. Tuż za Warszawą plasują się takie miasta jak Wrocław, Trójmiasto oraz stolica Wielkopolski, Poznań. Oczywiście zwiększony popyt n mieszkania wiąże się z rozwojem gospodarczym tych miast. Zwiększenie płac ma niebagatelny wpływ na wysokość branych kredytów. Na przeciwległym biegunie- jeżeli chodzi o ceny mieszkań znajduje się Bydgoszcz, Lublin czy Szczecin. Tutaj ceny mieszkań są nie ma połowę tańsze niż w stolicy. Niestety trzeba się pogodzić z faktem, ze w najbliższym czasie mieszkania nie potanieją i nie będzie ich więcej. Jeżeli zatem planujemy zakup własnego kąta zróbmy to z rozmysłem i ołówkiem w ręku.